Koszyk

ilość produktów: 0
suma: 0.00 zł
zobacz koszyk


Aktualności - starsze


Piotr Wierzbicki i nie tylko w Chopinowskim numerze Zeszytów Literackich

  • 2010.04.01
Z zapowiedzi Gazety Wyborcznej na temat Chopinowskiego numeru Zeszytów Literackich:

Byłam już studentką - wspomina Małgorzata Musierowicz w 109. numerze » Zeszytów Literackich «- kiedy usłyszałam znajome do bólu akordy Poloneza As-dur... Namiętny głos żeński wyśpiewywał słowa, które natychmiast wryły mi się w pamięć i nie chcą jej opuścić aż do dziś: » Romantycznie... to przeżywać tak, jak przeżywa ryba, ptak, drzewo, wiatr.... Romantycznie... znaczy kochasz ty i ja, znaczy wielki Szopen gra. Kocham świat, Fryderyku, tak jak ty «. (...) Myślałam wtedy, że to już jest najgorsze dno. Ale nie. Ogłoszono oto Rok Chopinowski i wielkie billboardy rodem z futurystycznych koszmarów pojawiły się przy autostradach... Kolorowe czasopisma dają upust swym nekrofilskim skłonnościom, analizują wszelkie przypadłości cielesne Chopina. Powiadają też, że przydałaby się ekshumacja jego zwłok w celu potwierdzenia podejrzeń o mukowiscydozę...”.

Jednak Rok Chopinowski robi swoje. Co prawda nie naciskam guziczków na kamiennych ławkach na Krakowskim Przedmieściu, żeby mi zagrały Chopina, ale zacząłem słuchać go na nowo po dłuższej przerwie - bo Chopina trzeba dawkować. Czytam Chopinowski numer "Zeszytów" - bogatą antologię chopinianów. Wśród głosów, dawnych i nowych, szukam tych, które próbują określić, czego właściwie słucham. Co się składa na słynną "intymność" muzyki Chopina (w której jest i wielkość, i słabość tej muzyki - jak uważa jej wybitny wykonawca Piotr Anderszewski).

Uczucia? Ale jakie? Do czego odsyłają? - pyta Ewa Bieńkowska. Do Polski? "W młodości polskość Chopina odczuwałam jako oczywistość, atmosfera historyczna nad tym pracowała. Nie zmieniłam zdania, ale wyczuliłam się na europejski, pradawno-nowoczesny charakter tej muzyki". A intymność? To, co mówi Bieńkowska, spotyka się gdzieś ze spostrzeżeniami Piotra Wierzbickiego - w tej muzyce obok intymności jest dystans i "dziwna wyniosłość". Głęboka uwaga Bieńkowskiej: "Być blisko człowieka to również być od niego daleko". Ale nikt z piszących o Chopinie nie wydaje się tak mu bliski jak Iwaszkiewicz - w publikowanych tu mało znanych, bardzo pięknych tekstach, widzący "za kratami jego dziwacznych sonat, za kolumnami jego ballad oblicze młodego człowieka (zawsze był młody!)".




A przede wszystkim zachęcamy do sięgnięcia po Zeszyty Literackie nr 109, 1/2010. Już w kioskach!