Koszyk

ilość produktów: 0
suma: 0.00 zł
zobacz koszyk


Aktualności - starsze


Spotkanie o Głubince

  • 2011.05.05

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Jędrzejem Morawieckim, autorem książki Głubinka. Reportaże z Polski. Spotkanie poprowadzi Grzegorz Chlasta z radia TOK FM.

13 maja (piątek),
godz. 17.00,
kawiarnia Chłodna 25,

ul. Żelazna 75A (róg Chłodnej),
Warszawa

Głubinka. Reportaże z Polski jest wyzwaniem rzuconym tym wszystkim, którzy prawdziwego życia i prawdziwych wartości szukają na Dalekim, Bliskim lub Najbliższym Wschodzie. Stąd nieco przekorny tytuł Głubinka – tak przecież zwykliśmy nazywać mityczną rosyjską prowincję, zapomniane przez Boga miejsca z dala od Moskwy, gdzie wprawdzie nie ma co jeść, ale ludzie pozostali ludźmi. Autor tymczasem prowadzi nas na mało znane tereny Polski południowo-zachodniej – do Kowar, Barda, Szprotawy, Nieszawy, Lubiąża, do „złych dzielnic” Wrocławia czy Wałbrzycha i na tereny byłych pegeerów w Koszalińskiem. Morawiecki ma czas i umie być z ludźmi, dlatego usłyszymy od niego dziesiątki niezwykłych historii o tych miejscach, o ich mieszkańcach i o ludziach, którzy czasami starają się im pomóc. Podobnie jak w Łuskaniu światła, nie ma tu miejsca na idealizację – jest tęsknota za lepszym, pełniejszym życiem, z dala od wielkich miast i wielkich pieniędzy, wśród dobrych, bezinteresownych ludzi, ale jest też świadomość, że polska Głubinka kryje w sobie zarówno szanse, jak zagrożenia, że tam też trzeba o siebie walczyć, a bieda i brak perspektyw nie dodają skrzydeł. W Głubince Morawieckiego spotkamy ludzi, którzy po nocach lepią gipsowe krasnale, paru dwudziestolatków z Kowar, cały zastęp „głupich kaowców”, heroiczne nauczycielki i takich samych księży, metafizyczną Nellę, utopijne domy samopomocy społecznej, M’Boko – Hutu z Burundi, do którego w nocy przychodzi Afryka, biednych ludzi z Polski, którzy zostali adopcyjnymi rodzicami afrykańskich dzieci, szpital psychiatryczny jak z horroru, Pawła Pawlika z jego teatrem i mieszkańców Nieszawy, którzy lokalnie, bez rozgłosu, ale za to prawdziwie rozwiązali problem swoich utopionych w Wiśle zaraz po wojnie niemieckich sąsiadów… A zatem – zapraszamy do Polski.