Koszyk

ilość produktów: 0
suma: 0.00 zł
zobacz koszyk


Aktualności - starsze


Renata Lis w Dwójce

  • 2013.10.22

W następnym Sezonie na Dwójkę gościem Doroty Gacek będzie Renata Lis, która opowie o "Korespondencji" Flaubert / Sand, którą wydaliśmy właśnie w serii Wielcy pisarze w nowych przekładach. Polecamy!

wtorek, 29 października
godz. 18.00
Sezon na Dwójkę
Dwójka Polskie Radio

Po emisji audycji będzie można posłuchać tutaj: http://www.polskieradio.pl/8/Audycja/7336

 

Korespondencja
Gustave Flaubert, George Sand
 
Książka z serii Wielcy pisarze w nowych przekładach. Wstęp, przekład i przypisy Ryszarda Engelkinga.
 
Korespondencja Gustave’a Flauberta i George Sand to pierwszy po polsku, obszerny wybór listów obojga pisarzy, obejmujący okres ich znajomości i przyjaźni od roku 1863 do śmierci Sand w roku 1876. „Kiedy rozpoczyna się wymiana listów, ona ma pięćdziesiąt dziewięć lat, jest znaną i szanowaną pisarką, autorką czterdziestu powieści – on, o siedemnaście lat młodszy, jest autorem Pani Bovary i Salambo, których znaczenie mało kto wówczas rozumiał. Ona, od lat żyjąca w separacji z mężem, obraca się w kręgach literackich i artystycznych Paryża, otoczona aurą skandalu z racji prowokującej niezależności, męskich strojów i licznych kochanków, w tym tak znakomitych, jak Alfred de Musset i Fryderyk Chopin. On jest prowincjuszem z wyboru i może pochwalić się tylko jednym głośnym romansem: z trzeciorzędną literatką Luizą Colet (…) – pisze we wstępie tłumacz, Ryszard Engelking, autor nowego przekładu Pani Bovary. – George Sand od razu dostrzegła wielki talent Flauberta, ale nie potrafiła zrozumieć jego założeń estetycznych. Jak dowodzą jej listy, nie zrozumiała ich nigdy i z uporem usiłowała namówić przyjaciela, by – idąc jej śladem – nieco lżej traktował swoje pisarstwo. (…) Flaubert nie próbował jej nawracać i cierpliwie przedstawiał swoje poglądy. Jej powieści podziwiał za młodu, skłaniały go wtedy do marzeń. Później o jej utworach wyrażał się jak najgorzej, twierdząc, że pisane są sercem, a nie głową. Po latach, kiedy zaprzyjaźnił się z autorką, próbował czytać je sercem. (…) Na różnicach i podobieństwach, zastrzeżeniach i szacunku tych dwoje niezwykłych ludzi, bliskich kresu życia, zbudowało wielką przyjaźń. Zebrane tu listy, uważane za najpiękniejszą z francuskich korespondencji literackich, są tej przyjaźni świadectwem”.