Książka
Witamy w Wirtualnej Księgarni Wydawnictwa Sic!. Znajdą w niej Państwo pełną ofertę książek wraz z wyczerpującą informacją o każdej z nich.
Dla Państwa wygody książki zostały pogrupowane w kategorie pozwalające odszukać tę część oferty, która szczególnie Państwa interesuje. Pomocą służy też wyszukiwarka ułatawiająca znalezienie określonego tytułu bądź książek określonego autora.
Podane w księgarni ceny są cenami detalicznymi pomniejszonymi o 20% (taki rabat przyznaliśmy wszystkim naszym klientom). Zatem koszt zakupu wyniesie: cena książki (lub książek) + 10 zł (płatność elektroniczna) lub + 14 zł (za zaliczeniem pocztowym).
W ramach promocji specjalna cena wysyłki kwartalnika Kronos!
Wysyłka samego Kwartalnika Kronos w przedpłacie - gratis; wysyłka samego Kwartalnika Kronos za zaliczeniem pocztowym - 8 zł. Wysyłka Kwartalnika Kronos i dowolnej książki w przedpłacie - 5 zł; wysyłka Kwartalnika Kronos i dowolnej książki za zaliczeniem pocztowym - 8 zł.
Przy zamówieniach o wartości powyżej 250 zł (bez kosztów wysyłki i pobrania) koszty wysyłki i pobrania pokrywa Wydawca. Książki wysyłamy wraz z fakturą.
Zamówione książki wysyłamy w terminie 2 dni.
Rok wydania: 2012
Format: 165 x 235 mm
Oprawa: miękka
ISSN: 1897-1555
Cena: 16 zł
Orfeusz i Hölderlin
Dzisiaj mamy już inny obraz Greków i ich religii; albo – mówiąc nieco ostrożniej – ten obraz stopniowo się w nas wyłania. I jest on znowu ściśle związany z naszym pojęciem nas samych. Grecy stoją bowiem u początku drogi, po której my, ludzie Zachodu, idziemy; są naszym Początkiem, a być może – jak sądzą niektórzy – także Celem. Ten nowy obraz pojawia się na dwóch przeciwnych biegunach naszego myślenia: w badaniach naukowych i w eksperymentach poetyckich. I zgodnie z takim właśnie porządkiem ułożyliśmy dziewiętnasty tom naszego kwartalnika.
Badacz mitów staje przede wszystkim wobec nadmiaru. Religia grecka, w przeciwieństwie do religii żydowskiej, nie posiadała świętych ksiąg i spisanej doktryny. Mity znamy w wielu wersjach, a co gorsza – zawsze z drugiej ręki; od poetów, tragików i dziejopisarzy. Ten nadmiar sprawia, że mitologia staje się nieczytelna. Przekształca się w labirynt znaczeń. Chaos sensów.
W tym labiryncie albo chaosie otwiera się jednak ciemne miejsce, zagadkowa otchłań – orfizm. Jest on dla nas centralnym fenomenem religii greckiej; choć może to być także błąd perspektywy: orfizm swoją centralną – w naszych oczach – pozycję zawdzięcza uderzającemu podobieństwu do chrześcijaństwa. Dla orfików główną kwestią był problem zbawienia; wyzwolenia od śmierci. Drogą do niego miało być życie w czystości. Orficy wierzyli w nieśmiertelność duszy, a ich bóg – Dionizos – momentami wydaje się przypominać Jezusa Chrystusa. O orfizmie wiemy jednak bardzo mało. Orficy odrzucali świat, żyli poza polis. To, co po nich zostało, to ułamki zebrane przez Otto Kerna w "Orphicorum fragmenta", zagadkowy papirus z Derveni, zwęglony kawałek stosu pogrzebowego z IV wieku p.n.e., złote tabliczki i relacje chrześcijańskich pisarzy. Jest tego tak niewiele, że niektórzy badacze – trzymając się faktów pozytywnych – odrzucają w ogóle pojęcie orfizmu; mamy, twierdzą oni, do czynienia z różnymi praktykami religijnymi, w różnym czasie i na różnych obszarach; orfizm jako całość nigdy nie istniał.
Jak zrozumieć ten chaos i tę ciemność w nim zawartą? Punktem odniesienia dla każdej filozoficznej interpretacji religii greckiej są dzisiaj poezja i pisma teoretyczne Hölderlina – którego uczyniliśmy głównym bohaterem działu „Eseje”. Orfizm ma poetyckie źródło. Jest – albo miał być – religią założoną przez Poetę. Hölderlin, odrzucając klasycystyczne wzory, do niego właśnie – do tego Źródła – pragnął powrócić. Chciał być Orfeuszem. W Europie upadającego chrześcijaństwa, na chwilę przed „śmiercią Boga”, pragnął – używając poetyckich środków – skontaktować się ze Świętością. Eksperyment skończył się katastrofą. Hölderlin oszalał.
Pytanie brzmi teraz, co nam chcą powiedzieć te greckie ułamki i zwęglone szczątki? I co nam mówi tamten obłąkany poeta, krzyczący ze strachu w tybingeńskiej wieży? Na pewno mówią coś o nas. Wydaje się jednak, że nigdy tego nie zrozumiemy.
Zapowiedzi
Anna Mahjar-Barducci
2012
Franco La Cecla
2012