Koszyk

ilość produktów: 0
suma: 0.00 zł
zobacz koszyk


Książka

 

Witamy w Wirtualnej Księgarni Wydawnictwa Sic!. Znajdą w niej Państwo pełną ofertę książek wraz z wyczerpującą informacją o każdej z nic

Dla Państwa wygody książki zostały pogrupowane w kategorie pozwalające odszukać tę część oferty, która szczególnie Państwa interesuje. Pomocą służy też wyszukiwarka ułatawiająca znalezienie określonego tytułu bądź książek określonego autora.

Zatem koszt zakupu wyniesie: cena książki (lub książek) + 13 zł (płatność elektroniczna) lub + 20 zł (za zaliczeniem pocztowym). Jeśli zaś wybierzecie Państwo odbiór osobisty (w naszym biurze w Warszawie), prosimy o telefoniczne umówienie się na odbiór lub mailem na adres sprzedaz@wydawnictwo-sic.com.pl. Istnieje wtedy możliwość płatności internetowej, gotówką lub kartą.

Przy zamówieniach o wartości powyżej 250 zł (bez kosztów wysyłki i pobrania) koszty wysyłki i pobrania pokrywa Wydawca. 

Ewentualny zwrot możliwy wyłącznie po dostarczeniu oryginalnego paragonu fiskalnego.


Osip Mandelsztam
Rok wydania: 2018
Wydanie: pierwsze w tej edycji
Tłumaczenie: Ryszard Przybylski
Tytuł oryginału: Szum wriemieni; Fieodosija; Jegipietskaja marka
Format: 90 x 143 mm
Opracowanie graficzne: Jacek Staszewski
Oprawa: twarda
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-65459-17-6

Cena: 32,00 zł
Promocja: 26,00

Tom Zgiełk czasu – oprócz prozy tytułowej – zawiera jeszcze Teodozję i Znaczek Egipski, trzy prozy Mandelsztama z lat dwudziestych XX wieku w znakomitych przekładach Ryszarda Przybylskiego. Wszystkie trzy układają się w oryginalną autobiograficzną wizję końca Imperium, która zainspirowała m.in. Juliana Barnesa, autora powieści pod zapożyczonym od Mandelsztama tytułem Zgiełk czasu.

 

Wirtuozeria z pozoru luźnych fragmentów, napędzanych czysto poetycką energią przeistaczających się na naszych oczach obrazów, spojonych logiką snu i nieświadomości, jednocześnie precyzyjną, dziką i dowcipną, wywiera wielkie wrażenie i przywodzi na myśl jeszcze chyba tylko największe dokonania angielskich modernistów.

Ze wstępu Renaty Lis